poniedziałek, 2 października 2017

Zante LOOKBOOK 2017









top i szorty - shein
opaska - aliexpress







top i spódnica - shein







spódnica - shein
strój kąpielowy - calzedonia






sukienka - shein
buty - lacoste 




sukienka - tutaj

Zapraszam również na: 

czwartek, 6 lipca 2017

Kolorowe pasemka na brązowych włosach


Już od dłuższego czasu podobały mi się kolorowe włosy, jednak nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek sobie takie zrobię. Wtedy w moje ręce wpadły szampony koloryzujące Star Color firmy Marion. 



Produktem tym można pofarbować zarówno całe włosy, jak i zrobić ombre czy pasemka. Wszystkie opcje są dokładnie wyjaśnione na opakowaniu. Ja wybrałam kolorowe pasemka. To była moja pierwsza przygoda z farbowaniem jakkolwiek włosów, więc trochę się pomęczyłam. Jak już zapewne zauważyliście zdecydowałam się na kolor czerwony, dlatego że jakoś najbardziej pasował mi do moich brązowych włosów. Mam jeszcze różowy, ale nie jestem pewna czy w ogóle będzie widoczny na moich włosach. 


Co do efektów to sami widzicie na zdjęciach, jednak wydaje mi się, że na żywo kolor ten jest znacznie mniej widoczny. Osobiście jestem zadowolona z tego, że odcień pasemek wyszedł bardzo delikatny i na pewno jeszcze sobie zrobię ich więcej  (na róż pewnie też się skuszę!).


Co do bardziej technicznych spraw. Produkt ten nie zawiera amoniaku, utleniacza, rezorcyny i PPD. Produkt jest gotowy do użycia. Dużym plusem jest fakt, że saszetki są zamykane, dzięki czemu jeśli nie zużyjemy całego produktu możemy spokojnie przechować go do następnej aplikacji. W zestawie mamy 2 saszetki po 35 ml i 2 komplety foliowych rękawiczek. Kolor półtrwały (nie zmywalny w 100%). Kosmetyk ten przepięknie pachnie. 


Jeszcze co do samej aplikacji. Farbę (czy szampon jak kto woli) nakładacie na lekko zwilżone włosy. Następnie w zależności od efektów jakie chcecie uzyskać tak nakładacie farbę (całość, pasemka lub ombre). W moim przypadku włosy musiałam ułożyć na wyciętych paseczkach z folii aluminiowej, wmasować szampon w pasma włosów, a następnie zawinięte w folię włosy musiały odczekać 30 minut. Następnie poszłam tradycyjnie umyć włosy i wszystko było gotowe. Kto by pomyślał, że zrobię sobie sama kolorowe pasemka w domu. ( ja na pewno nie! XD) 


Próbowałyście już czegoś takiego? Co sądzicie o kolorowych włosach? Napiszcie koniecznie w komentarzach jak Wam się podoba taki efekt :) 

Zapraszam również na:

czwartek, 15 czerwca 2017

Opalenizna przez cały rok!


Wreszcie wakacje! Czas, w którym przebywanie na powietrzu jest absolutnie obowiązkowe! Zapewne wiele z Was planuje wyjazdy nad morze zarówno w Polsce, jak i za granicą. Część z Was wybierze też zapewne jeziora, góry czy nawet własne ogródki, ale pewne jest jedno - każdy z Was będzie wystawiał swoją skórę na kontakt ze słońcem. Idealna opalenizna na lato, to coś o czym marzy bardzo wiele osób, ja również! Opalona skóra często wygląda na dużo zdrowszą, a także chociażby nasze nogi optycznie wydają się szczuplejsze, gdy jesteśmy lekko brązowi. 


Jednak promieniowanie UV ma też sporo minusów, skóra pod wpływem słońca wysusza się, może dochodzić do przebarwień, a także może powodować zmarszczki i przyspieszać starzenie skóry. Promieniowanie słoneczne może też w najgorszym wypadku powodować poparzenia i raka skóry, dlatego tak ważna jest ochrona przed słońcem!


Dla mnie bardzo ważna jest przede wszystkich ochrona mojej twarzy, dlatego smaruje ją kremem z wysokim filtrem, a często też zakrywam buzię gdy się opalam. Wiele osób błędnie myśli, że opalenizna pomoże przy problemach z trądzikiem, jednak nic bardziej mylnego! Nawet jeśli początkowo wygląd cery się poprawi, to później skóra bardzo się zbuntuje. 


Nie zapominajcie też o tym, by posmarować Wasze ciało przed opalaniem i to nie na samej plaży, ale odpowiednio wcześniej tak, by krem zdążył się wchłonąć, dodatkowo warto też pamiętać o tym, że czynność tę warto powtarzać, co 2-3 godziny szczególnie jeśli w międzyczasie wchodzicie do wody. Wiem, że czasami kusi, aby się nie smarować, szczególnie jeśli opalacie się tak wolno, jak ja i ciężko Wam się spalić, ale wierzcie mi, że skóra w przyszłości podziękuje Wam za to, że dbaliście o nią podczas kąpieli słonecznych!


Jeśli jednak marzy Wam się szybka opalenizna możecie skorzystać z przyspieszaczy do opalania. Ja ostatnio testowałam ten z Marionu, który widzicie na zdjęciu powyżej. Bardzo spodobało mi się to, że był w saszetce, dlatego że jeszcze nigdy nie zużyłam żadnego produktu do opalania do końca, a tutaj saszetka idealnie sprawdza się na jeden raz. Przyspieszacz jest w formie balsamu i bardzo fajnie nawilża ciało. Ciężko stwierdzić na ile przyspieszył opalanie, ale na pewno skórę po tej kąpieli słonecznej miałam ładnie i przede wszystkim równo muśniętą słońcem. Posmarowałam się też nim już na samej plaży, a wcześniej kremem z filtrem, dlatego że sam przyspieszacz nie ma żadnej ochrony. 


Na co dzień lub na mniej intensywne słońce lubię też smarować się olejkami do opalania, które mają niską ochronę, ale mają! Ostatnio wpadł mi w ręce olejek firmy Bandi, który mi bardzo przypasował przez to, że jest w formie mgiełki. Na co dzień fajnie się sprawdza, gdyż nawilża skórę, dzięki czemu pięknie się błyszczy! 


Jednak nie wiem, jak Wam, ale mi marzy się opalenizna przez cały rok! Jednak nie mam okazji podróżować w ciepłe miejsca zimą, a opalenizna z wakacji nie utrzymuje się niestety super długo. Jednak opalenizna bez słońca również jest możliwa! Bardzo polubiłam się chociażby ostatnio z brązującą mgiełką z Lirene, która nie dość, że jest łatwa w aplikacji, to nie robi żadnych smug. Używam jej raz lub dwa w tygodniu, dzięki czemu skóra wygląda na delikatnie muśniętą słońcem bez zacieków i bez czekania aż produkt wyschnie, co daje jej przewagę nad samoopalaczami. Możecie wybrać też solarium, które osobiście odwiedzam naprawdę rzadko i to głównie tylko po to, żeby się wygrzać zimą, ale sposób ten nie należy również do najzdrowszych dla naszej skóry.


Bardzo fajnym rozwiązaniem są również wszelkiego rodzaju fluidy do ciała. Idealnie sprawdzą się na jakieś imprezy lub ważne wyjścia. Ostatnio użyłam takiego kremu CC z Bielendy na imprezę, na moje nogi i byłam bardzo zadowolona. Wyrównał on koloryt mojego ciała i ładnie opalił nogi, dodatkowo nie brudził ubrań i trzymał się pięknie przez całą noc. Myślę, że takie produkty świetnie się sprawdzą na wszelkiego rodzaju wesela czy inne tego typu imprezy. 

Dajcie znać, jakich produktów wy używacie do opalania i po opalaniu? Czy opalacie się szybko czy tak, jak ja nigdy się nie spalacie? A może też nie lubicie bezczynnie leżeć plackiem na plaży i wolicie opalać się w ruchu? Jestem bardzo ciekawa :) 


Zapraszam również na: 




sobota, 13 maja 2017

kwietniowe pudełko Liferia


Pamiętacie pudełeczko Liferia, o którym wspominałam już kilka postów wcześniej? Dzisiaj przegląd tego, co znalazło się w kwietniowym wydaniu, a powiem Wam, że naprawdę z tego pudełka jestem całkowicie zadowolona. Jak na razie 2 na 2 pudełka były bardzo dobrze dobrane, myślę, że wynika, to z tego, że faktycznie pudełeczka są starannie dobierane, a produkty, które się tam znajdują są niezbędne często w naszej codziennej pielęgnacji. 



W ostatnim poście marudziłam, że brakuje ulotki z informacjami o produktach, a tym razem się znalazła, nie wiem czy ostatnio przypadkowo otrzymałam dwie takie same kartki czy może teraz się, to poprawiło, ale zdecydowanie ułatwia, to sprawę! Tradycyjnie wszystko było pięknie zapakowane, także uśmiech nie schodził z twarzy przy otwieraniu :) 



W pudełeczku znalazły się  cztery pełnowymiarowe produkty, a cała wartość pudełka wynosiła 144 zł czyli całkiem nieźle, jak na to, że pudełko kosztuje 59 zł. Na hasło: kreatywniejszy_april macie dodatkowo szósty produkt gratis do kwietniowego pudełka, które wciąż możecie zamówić. 


W pudełku znalazły się: 
Róż mineralny Rhubarb Wine - Neauty Minerals, Polska
Serum rozświetlające  - NSPA Anglia
Bronzer mineralny Sunkissed Shimmer - Earthnicity, Anglia
Olejek Roll-on - Bio Oleo Cosmetics, Polska
Naturalny Odżywczy balsam do ciała z olejkiem z dzikiej róży - Cosnature, Niemcy


Dajcie znać czy znacie te produkty i co sądzicie o zawartości pudełeczka, może któryś z produktów szczególnie Was zainteresował? :)

Zapraszam również na: