czwartek, 16 lipca 2015

Villa Carpatia czyli aktywne i zdrowe wakacje!


Moi drodzy, to już ostatni post z Żołyni, dzisiaj postanowiłam Wam wrzucić mix fotek ze snapchata, bo najlepiej odda, to co działo się w ostatnich dniach, z resztą Ci, co obserwują wiedzą, dlatego też zapraszam mój nick to: pomarancza25 :)

Na pewno oprócz codziennych treningów był i czas na odpoczynek i to uwielbiam w tym miejscu najbardziej, spędziłam tutaj aktywnie czas i zdrowo, ale tez odpoczęłam. Na zdjęciach widać, jak opalam się, piję herbatkę w herbaciarni, czytając książkę, oprócz tego relaksowałam się w saunie, grocie solnej, na masażach czy u kosmetyczki na zabiegu! 
Nie zabraknie w mojej relacji dużo zdjęć dań, dlatego że dieta warzywno-owocowa, to coś wokół czego kręciły się ostatnie dwa tygodnie w VillaCarpatia, aż trudno uwierzyć, że to już ostatnie dni diety! A no i warto wspomnieć, że nie trzeba diety kojarzyć tylko z odchudzaniem, na tej diecie jeśli macie więcej kg, to więcej zrzucicie, a jeśli nie musicie nic zrzucać, to nie spadnie wam dużo, a może nawet wcale! Każdy z nas ma jakąś dietę, gdyż jest, to sposób odżywiania 
Ja mogę od siebie dodać, że z kg nie spadło wiele, ostatni raz jak się ważyłam był, to niecały kilogram, idę jeszcze jutro się zważyć. Za to teraz moje ciało jest bardziej wyrzeźbione i jędrne, dodatkowo bardzo poprawiła mi się cera do tego miałam robiony peeling kawitacyjny, co też zapewne dobrze na nią wpłynęło. Nie czułam też uczucia głodu, może przez to, że surowe warzywa wolniej się trawią i dają poczucie pełności.
Nie zabrakło też czasu na przyjemności! Między innymi byliśmy na wycieczce w Łańcucie w przepięknym Zamku Lubomirskich i Potockich, nie zabrakło też shoppingu w Rzeszowskiej galerii, owocowych toastów, pogaduszek przy herbatce itp. Dodatkowo będąc tutaj w Żołyni był festyn, na którym grał Rafał Brzozowski, a na koniec był pokaz fajerwerków, co nie pozwoliło się tutaj ani trochę nudzić!
Była też możliwość zakupić suszone owoce czy herbatki, które świetnie mogą zastąpić tradycyjne słodycze, a są dużo zdrowsze! Owoce nie są kandyzowane za, co duży plus, można było też ich skosztować przed zakupem, ja zdecydowałam się na mieszankę śniadaniową z musli, suszone gruszki i jabłka z cynamonem( naprawdę pyszności!). Są to naturalnie suszone owoce, więcej pewnie dowiecie się na ich stronie tutaj, można też zakupić te produkty przez sklep internetowy, co mnie bardzo cieszy!

Tradycyjnie wrzucam Wam dwa przykładowe dzienne jadłospisy, jakby ktoś chciał spróbować tej diety przez choćby nawet dzień, niektóre potrawy i połączenia zaskakują, ale naprawdę dobrze było je poznać! 

Śniadanie:

  • sok z marchwi, barszcz czerwony
  • surówka1: sałata lodowa, pomidory koktajlowe, ogórek, cebula czerwona
  • surówka2: kapusta pekińska, ogórek kiszony, rzodkiewka, jabłko
  • gotowane: kalafior z koperkiem
  • owoc: brzoskwinia 
Obiad:
  • kopot: wieloowocowy
  • surówka1: seler naciowy, marchew, jabłko
  • surówka2: kapusta czerwona, pomarańcza, jabłko
  • gotowane: gołąbki ( oczywiście warzywne 100%)
  • zupa: pomidorowa
  • owoc: kiwi
Kolacja: 
  • sok: warzywno-owocowy ( arbuz, pokrzywa, cytryna)
  • surówka1: biała rzodkiew, winogron
  • surówka2: półmisek smaku ( surowe warzywa typu kalafior, marchew, ogórek, papryka)
  • gotowane: leczo
  • owoc: morela
Śniadanie2:
  • sok z marchwi, barszcz czerwony
  • surówka1: cukinia, pomidor, cebula
  • surówka2: sałata lodowa, świeży ogórek, pomidor
  • gotowane: kalafior z papryką
  • owoc: 1/2 grejpfruta 
Obiad2:
  • kompot: czarna porzeczka, jabłko
  • surówka1:jabłko, truskawka
  • surówka2: marchew, jabłko, rodzynki
  • gotowane: brukselka z sosem jarzynowym
  • zupa: pomidorowa
  • owoc: jabłko
Kolacja2:
  • sok warzywno-owocowy ( ogórek, jabłko, liście porzeczki, maliny, marchewki)
  • surówka1: seler, marchewka, winogrono, jabłko
  • surówka2: półmisek smaku
  • gotowane: jabłko pieczone
  • owoc: nektarynka


Wszystko jedliśmy w takiej kolejności, jak było napisane,na początku nie wpadłabym, żeby łączyć barszcz z owocami itp. ale po czasie stało się, to normalnie! Początkowo miałam dość już surówek, ale z czasem z naszego stolika zaczęło znikać wszystko, chyba z czasem wszystkim zaczęło smakować bardziej, ale były też chwile załamania i w myślach uciekało się do chleba, masła, kawy czy słodkości! 

Nie zabrakło aktywności fizycznej, co zapewnili nam tutejsi trenerzy, ale i możliwości w ośrodku, tj sala gimnastyczna, siłownia na powietrzu, możliwość wypożyczenia kijków do nordic walking czy też rowerów! 
 I aż trudno uwierzyć, że już jutro ostatni pełny dzień i będzie czas wracać! Cieszę się, że mogłam spędzić w taki sposób swoje wakacje, a dodatkowo mogłam poznać super ludzi, ale na pewno więcej jeszcze podsumuję na moim kanale na YouTube :) Tymczasem chętnych zapraszam po więcej informacji na:  

BLOG - na którym znajdziecie między innymi ciekawe i zdrowe przepisy

No i to tyle z tego miejsca, pozdrawiam Was i zachęcam do aktywnych wakacji buziaki! :*

FACEBOOK / INSTAGRAM / YOUTUBE / SNAPCHAT: POMARANCZA25

13 komentarzy:

  1. Przepyszne jedzonko:) pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny sposób na oczyszczenie i spędzenie urlopu :) Zapytam z ciekawości, bo patrząc na porcje są dosyć małe, nie byłaś głodna ?
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzę głodna, dlatego że posiłek składa się tak z 4-5 dań i nawet jeśli się wydaje, że to mało, to nie jest się na tej diecie głodnym ponoć odpowiedzialne są za to surowe warzywa, które wolno się trawią i dają właśnie poczucie sytości :)

      Usuń
  3. Ale szybko zleciał Ci pobyt w tym ośrodku, ale z tego co czytam to jesteś zadowolona.
    No to witaminek się najadłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jedzonko wygląda przepysznie!! ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedzonko wygląda przepysznie, świetny mix zdjęć :):)


    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem sportowcem i powinnam dużo takiego czegoś wcinać, ale jakos tego nie robie ;/
    a to akurat jest motywacją! :D :D
    pozdrawiam :*
    http://3bruneeta.blogspot.com ZAPRASZAM, zaczynam :D

    OdpowiedzUsuń